Jubileuszowa kronika

Jubileusz 10-lecia Strzyżowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku już za nami. Tak właśnie bywa, czekamy, planujemy, przygotowujemy spotkanie, wkładamy mnóstwo energii i serca, a potem…

pozostaje pamięć zapisana na kartach kroniki, słowa i fotografie, na które z upływem lat patrzymy z sentymentem.

I tak właśnie jest już dzisiaj, ale jeszcze całkiem niedawno, bo 29 maja 2018 r. miałam zaszczyt brać udział w uroczystych obchodach 10-lecia istnienia Strzyżowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Projekt przygotowywany przez wiele osób, z zaangażowaniem i wigorem poprowadziła Ewa Bańka, członek Zarządu SUTW, rozśmieszając publiczność smacznymi kąskami w żartobliwej formie. To ważne, bo dzięki tej serdeczności Ewa przyczyniła się już na wstępie do wytworzenia sympatycznej atmosfery na deskach sceny w Domu Kultury Sokół.

Potem przemówiła Pani Kanclerz, jak zawsze z dostojeństwem i iskrą łobuzerskiej radości – każdy od razu wie, że wspominam Marię Wójcik, osobowość Ziemi Strzyżowskiej, która jest niezaprzeczalnym potwierdzeniem uosobienia powagi i dowcipnego temperamentu od lat. Marii nie da się podrobić, a to z jaką łatwością szafuje ona słowem i lekkością puentowania może jej pozazdrościć wielu. Sala na słowa Pani Kanclerz odpowiadała żywiołowo, śmiechem i brawami przerywając jej wystąpienie. Gdy po chwili na scenę wszedł Andrzej Kruczek i z wprawą oratora wygłosił mowę, nie tylko historycznie, lecz z serca płynące wspomnienia i podsumowanie 10 lat pracy SUTW, za plecami słyszałam szelest i już wiedziałam, że wzruszenie ogarnęło nie tylko tych, którzy byli na scenie, lecz wraz z mową Przewodniczącego Rady cała sala dała się ponieść fali wzruszenia. To sztuka godna prawdziwego Mistrza, szczególnie gdy widać nie tylko profesjonalizm, ale i serce pełne zaangażowania. Potem były życzenia od zaprzyjaźnionych Uniwersytetów i zaproszonych gości. Następnie wykład (tak jak w dniu rozpoczęcia działalności SUTW, 10 lat temu) poprowadził ks. dr Jan Wolak. O człowieku, jego starości, niezbywalnej wartości prawa do życia, szacunku i miłości, płynęły słowa specjalnie przygotowane na jubileusz 10-lecia. Ich wartość  wraz z serdecznym przekazem mówcy ujęły Wszystkich słuchaczy.

A potem było to co lubię najbardziej, czyli przełamanie wszelkich barier, gdzie młodość przeplatała się z doświadczeniem, muzyka z tańcem, a łzy wzruszenia ze słodkością jubileuszowego tortu.

I na zakończenie muszę podkreślić, że więź jaka łączy członków Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Strzyżowie jest niezaprzeczalna, było to widać i słychać na każdym kroku, ta energia, te pozytywne emocje wirowały na sali od pierwszej chwili powodując drżenie nie tylko podłogi. Mnie też ogarnęło wzruszenie, dlatego dzisiaj dzielę się nim z Wami, bo to co cenne powinno być pielęgnowane, a taka praca ludzkich serc i umysłów to skarb, który musimy pokazać, nie tylko w kronice Strzyżowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

 

Z życzeniami dalszych serdecznych jubileuszy

dla Wszystkich Członków SUTW

Urszula Rędziniak

P.S. Na scenie, w dniu jubileuszu dostałam od Marii karminową różę i dzisiaj 7 czerwca ona nadal stoi dumna w wazonie, dziękuję za szczery podarunek.

Dziękuję Jan Koziński​ za fotografie do galerii 🙂

 

 

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ewa Recent comment authors
najnowszy najstarszy oceniany
Ewa
Gość
Ewa

Ula,dziękuję za piękne slowa😍