Powróćmy jak za dawnych lat

W dniu 25 października 2019 r. godz. 18.00 rozpoczęliśmy trzeci sezon wieczorów pn. „Słowa złotem szeptane w piwnicach Midasa, czyli…”.

Tym razem przenieśliśmy się w czasy wyjątkowo bogatej twórczości słownej i muzycznej lat dwudziestych minionego wieku. Artyzm i różnorodność tego okresu zachęca do sięgania głębiej i głębiej. To już drugie spotkanie z tego okresu w piwnicach Midasa, a jednak zupełnie inne. Prawdę powiedziawszy wychodzi na to, że z tamtych lat można czerpać bez granic i ciężko się będzie powtórzyć, jeżeli tylko inwencja twórcza pozwoli sobie na odrobinę szperactwa.

 

Poezja XX-lecia międzywojennego w oprawie muzycznej Andrzeja Borkowskiego, Dariusza Daty, Pawła Harta, Aleksandry Fiołek-Matuszewskiej, Józefa Maźnickiego, Zbigniewa Mikuszewskiego, Anny Muszyńskiej i Beaty Oliwy jak zawsze przepełniona profesjonalizmem i humorem uwiodła naszych gości. Aranżacje, stroje i pomysłowość to pewna gwarancja spotkań z tak wytrawnymi muzykami. Publiczność oszalała słuchając i śpiewając razem z artystami, a bisy oczywiście tylko potwierdziły poziom występu. Dziękuję serdecznie Dariuszowi Dacie, który po raz kolejny zgodził się objąć koordynację projektu i z wielkim kunsztem wzbogaconym wieloletnim doświadczeniem poprowadził muzyczne wariacje z całym zespołem. Już na próbach emocje wibrowały po kątach, a na występie eksplodowały feerią niezapomnianych wrażeń. Naprawdę muzycy tej naszej Strzyżowskiej Ziemi są jedyni i niepowtarzalni, a sekcja na dętych tego dnia była po prostu magiczna. Talent występujących osób jest nieprzeciętny, a wymieniane podczas spotkania instrumenty, potwierdzają moje od dawna utwierdzone przekonanie, że jeżeli są prawdziwe zdolności i pasja, to banjo, gitara czy trąbka, etc., etc. nie mają żadnych barier. Dary od Boga można było czerpać tego dnia garściami, bo muzycy postawili na jakość i humor, czarując muzyką i śpiewem.

Tego wieczoru poezję zinterpretowali dla nas Wit Krupski, Urszula Wojnarowska-Curyło, Jan Półzięć, Ewa Białek, Agata Szlachta, Magdalena Nieroda. Jak zawsze niezawodni Mieszkańcy Strzyżowa z wielkim kunsztem i sercem przedstawili słowa Mistrzów. A było, w co się wsłuchać, od nostalgii jesiennej przez frywolności nocy, snuły się opowieści poetyckie pobudzając wyobraźnię słuchaczy pomiędzy kolejnymi piosenkami. Słowa o miłości, z pazurem zadziorności także zostały przez publiczność przyjęte brawami. To jest właśnie magia tego miejsca i ludzi, którzy spędzają z nami każdorazowo czas. Tego się nie da do końca opisać, tam trzeba przyjść, być, a nawet pokusić się o udział, bo ze słowami wierszy każdy może się zmierzyć osobiście, dzieląc się z nami swoja wrażliwością i odwagą. Zapraszamy serdecznie.

Dziękujemy, jak zawsze serdecznie, Państwu Dorocie i Maciejowi Macom, za serdeczną gościnę w piwnicach Midasa, Zbigniewowi Długoszowi za nagłośnienie i naszym niezastąpionym paparazzi: Andrzejowi Górzowi i Maciejowi Klusce za utrwalenie wydarzenia na „kliszach”.

Uroczy wieczór minął błyskawicznie, a my jeszcze raz dziękujemy wszystkim, którzy tego dnia zgodzili się wystąpić w piwnicach Midasa oraz Wam nasi wspaniali goście.

Za nami już 14 spotkanie w Piwnicach Midasa, w listopadzie zapraszamy na kolejne, tym razem będzie to wieczór przepełniony muzycznym tchnieniem jesiennej tęsknoty z Ewą Środoń-Prokulewicz i muzykami z Krakowa. Zapraszamy w niedzielę – 24 listopada o godz. 17.00 do piwnic Midasa. Bilety, jak zawsze do nabycia na stronie Stowarzyszenia „Zakorzenieni w kulturze” i w Midasie.

 

Urszula Rędziniak

fot. Andrzej Górz

Dodaj komentarz

avatar