Słowa złotem szeptane w piwnicach Midasa, czyli spacerując muzycznym tchnieniem jesiennej tęsknoty z Ewą Środoń-Prokulewicz

Kiedy wracam pamięcią wstecz, przed oczami staje mi pierwsze spotkanie z Maciejem Macem w jego piwnicach. To już trzy lata, gdy zauroczona wnętrzem i wystrojem, w jednej chwili dopuściłam do głosu nieśmiałą myśl, aby razem z Mieszkańcami Ziemi Strzyżowskiej spotykać się raz w miesiącu na wieczorach z poezją. Pomysł zakiełkował i tak narodziły się Słowa złotem szeptane w piwnicach Midasa, gdzie wiersze, dyskretnie otulono muzyką. Każde kolejne spotkanie niosło powiew świeżości, a wspaniali Mieszkańcy zaczęli przybywać na spotkania ze słowem i piosenką. Każde z nich jest inne, każdy wieczór ma swoją tematykę opartą w literaturze i wspaniałą oprawę muzyczną. Serce rośnie, gdy ludzie dobrej woli dołączają i chcą być razem z nami. Tego się nie da opisać słowami, to trzeba poczuć. Najciekawsze jest to, że balansowanie pomiędzy słowem, a muzyką również przybiera różne odcienie, a wszystko dzięki inwencji twórczej artystów, którzy biorą udział w naszych spotkaniach.

Na jednym z takich wieczorów Jadwiga Skiba podsunęła mi pomysł recitalu, naszej rodowitej strzyżowianki Ewy Środoń-Prokulewicz. Myśl przewodnia rozwinęła skrzydła i po rozmowie z Ewcią została podjęta decyzja o wieczorku z piosenkami w klimacie popu i jazzu.

Ewa zaprosiła do współpracy swoich kolegów z Krakowa gdzie, na co dzień mieszka, pracuje i śpiewa. I tak zawitała do nas wyśmienita grupa trzech młodych mężczyzn, która tego dnia uwiodła niejedno damskie serce prezentując wspaniałe interpretacje (w tym niesamowite solówki) utworów. Wytrawni, profesjonalni i oczywiście sympatyczni muzycy to:

Jasiek Kusek – instrumenty klawiszowe,

Marcin Chatys – kontrabas/gitara basowa,

Piotrek Przewoźniak – instrumenty perkusyjne.

I tak poetycki pomysł przerodził się w spotkanie muzyczne. Jednak nie do końca, bo bogaty program muzyczny przygotowany przez Ewę został okraszony interpretacją tłumaczonych tekstów piosenek, które tego dnia nam śpiewała. A były tam swing, walc jazzowy, ballada popowa i rockowa, samba, latino, walc, funk, pop, blues i kilka autorskich piosenek Ewy Środoń-Prokulewicz. Tak, więc początkowy zamiar zamknięcia się w dwóch gatunkach muzycznych rozrósł się ubarwiając całe spotkanie. Teksty tłumaczeń angielskich piosenek czytały dla nas Beata Oliwa, Zofia Półzięć, Agnieszka Kliś, Mariola Gruszczyńska, Jadwiga Uchwat, Lila Zeid, Anna Muszyńska, Jolanta Pieczek.

Urocze spotkanie płynęło beztrosko i nostalgicznie, bo taka właśnie jest Ewa, ciepła, profesjonalna i niekonwencjonalna. Bogaty repertuar rozkołysał jak zawsze naszą niezawodną publiczność, która nagradzała artystów gorącymi brawami i aplauzem, szczególnie solówki chłopaków przypadły gościom do serca. A brawa były głośne i częste, bo i gości tego dnia zawitało do piwnic Midasa wielu. Przybyła rodzina Ewy, jej przyjaciele i znajomi, którzy po raz pierwszy przekroczyli próg piwnic, ale byli wśród nich oczywiście nasi stali, wspaniali bywalcy. Bardzo się cieszymy, że wieczór upłynął w takiej serdecznej atmosferze i dziękujemy Wam, że tego dnia chcieliście być z nami i naszą wspaniałą Ewą Środoń-Prokulewicz i zespołem, który jej tego wieczoru towarzyszył.

A skoro wieczór był Ewy, to oczywiście mieliśmy kilka pytań do niej. Pierwsze to oczywiście, kim jest Ewa i dlaczego śpiewa, a kolejne były coraz bardziej „wścibskie”, aż doszliśmy do marzeń i nasza Ewcia powiedziała, że ma jedno, by mieć więcej czasu na śpiewanie. Tego jej serdecznie życzymy i czekamy na kolejne spotkanie.

I na zakończenie podziękowania dla Jadwigi Skiby za pomysł recitalu Ewy. Jak zawsze dla Państwa Doroty i Macieja Maców za udostępnienie piwnic Midasa, dla naszych niezawodnych fotografików i kamerzystów Andrzeja Górza i Macieja Kluski oraz dla akustyka Zbigniewa Długosza. Kolejne spotkanie już 15 grudnia 2019 r. o godz. 17.00. Tym razem „Słowa złotem szeptane w piwnicach Midasa, nim zabłyśnie pierwsza gwiazda” z kawałkiem niekonwencjonalnej prozy i wspaniałą oprawą muzyczną pod kierunkiem Dominiki Saneckiej.

Zapraszam serdecznie!

Urszula Rędziniak

Dodaj komentarz

avatar