Słowa złotem szeptane w piwnicach w Midasa, czyli amerykański sen!

W dniu 14 października br. po raz kolejny swoje podwoje otworzyły Piwnice Midasa. Wieczór z poezją Julii Hartwig opleciony muzyką amerykańską był jak zawsze wydarzeniem dedykowanym dla Mieszkańców Ziemi Strzyżowskiej. Kolejna odsłona wierszy w wykonaniu Uczestników wieczorów opleciona była melancholijną nutą.

Wiersze Juli Hartwig interpretowali dla nas:  Agnieszka Kliś,  Joanna Krypel, Mariola Gruszczyńska, Wacław Szary, Karina Kiebała, Zofia Półzięć, Jan Półzięć, Magdalena Nieroda, Dorota Hospod-Mac, Jadwiga Uchwat, Maciej Mac oraz Urszula Rędziniak. Wśród wierszy znanej poetki mogliśmy usłyszeć m.in.: Napiętnowanie jesieni, Wróżenie z ruchów, Śniło mi się, Nie zawsze oraz Żartują z nas we śnie.

Cieszy ogromnie fakt, że od lat chcecie nie tylko słuchać wierszy, ale także sami dzielicie się swoją interpretacją wybranych przez mnie utworów. To bardzo ważne, bo pielęgnowanie wartości kulturalnych współcześnie staje się coraz trudniejsze. To właśnie dzięki Wam, Mieszkańcom Ziemi Strzyżowskiej przełamujemy stereotypy niechęci do literatury, a szczególnie poezji, która stała się niszową dziedziną kultury. W czasach krótkich sms-ów i zatopieniu w ekrany komputerów spotkania w gronie przyjaznych ludzi, którzy chcą pielęgnować wartości kultury wysokiej stają się bezcenne.

Słowo mówione i śpiewane, w klimacie Midasowych Piwnic, w serdecznej atmosferze, wśród grona miłośników niekonwencjonalnych spotkań przekłada się na pozytywną energię, która towarzyszy mi w szarości dnia codziennego.

W poprzednim sezonie mieliśmy okazję uczestniczyć w wieczorach kultury europejskiej. Październik tego sezonu dotknął kultury amerykańskiej. Cieszę się, że takiego wyzwania podjęła się kolejna grupa wspaniałych strzyżowskich muzyków, a my mogliśmy się rozkoszować dźwiękami zza Oceanu. Muzyczną oprawę tego wieczoru zapewnili nam Beata Oliwa i Rober Uchwat śpiewając nostalgiczne szlagiery amerykańskiej piosenki. Akompaniowali im: Wiktor Bochenek na instrumentach klawiszowych, Dominik Banaś na klarnecie oraz Dominik Żydzik na gitarze elektrycznej. Wśród piosenek nie mogło zabraknąć takich utworów jak: When I fall in love, Green grass oraz Fly me to the moon. Bardzo serdecznie dziękuję muzykom za zaangażowanie i przygotowanie amerykańskich rytmów z pasją i do tego w ciekawych aranżacjach.

Tradycyjnie dziękuję Państwu Dorocie i Maciejowi Macom, którzy od lat wspierają naszą działalność poetycko-muzyczną w swoich Piwnicach. Serdecznie dziękuję Annie Słowik – dyrektor Domu Kultury Sokół za użyczenie nagłośnienia, a Leszkowi Drygasiowi za profesjonalne zaangażowanie i akustyczne brzmienie we wszystkich salach, przepełnione uśmiechem i życzliwością. Dziękuję Zofii Stypie za zdjęcia, a Piotrowi Rędziniakowi i Andrzejowi Haligowskiemu za film z wydarzenia. Moim dzieciom, Adusi i Łukaszowi za pomoc w przygotowaniu technicznym wieczoru.

Nieoczekiwaną niespodzianką tego wieczoru były również ekologiczne wędliny, pachnące tradycją i niepowtarzalnym smakiem, za które dziękujemy bardzo serdecznie Pawłowi  Krajmasowi, właścicielowi Zakładu Mięsnego „Jasiołka”, który jest potomkiem ucznia elitarnej lwowskiej szkoły masarskiej.

I jak zawsze dziękuję Wam moi kochani, starzy i nowi uczestnicy wieczorów poetyckich. Bez Was, Waszej empatii i serdecznych braw nigdy nie byłoby takiej niepowtarzalnej atmosfery, jedynej w swoim rodzaju, dobrej energii człowieka dla człowieka!

Kolejne spotkanie w Midasie już niebawem. Tym razem wracamy już do rodzimych poetów w oprawie jesiennych szlagierów.

Zapraszam serdecznie!

Urszula Rędziniak

Prezes Stowarzyszenia

Zakorzenieni w kulturze

fot. Zofia Stypa

5 1 vote
Article Rating
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments