Spóźniony list

 

We współpracy z Biblioteką Publiczną Gminy i Miasta w Strzyżowie pod patronatem Dziekana Dekanatu Strzyżowskiego, proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Strzyżowie ogłosiliśmy nabór wierszy w II grupach wiekowych na I ogólnopolski konkurs poetycki pt. Pejzaże strzyżowskie.

Nabór trwał do 22 listopada i liczyła się data stempla pocztowego.

W dniu 27 listopada 2017 r. w godzinach popołudniowych w bibliotece strzyżowskiej odbyło się pierwsze spotkanie pięcioosobowego grona jury I ogólnopolskiego konkursu poetyckiego „Pejzaże strzyżowskie”.

Tuż przed spotkaniem, osobiście byłam jeszcze raz na poczcie aby sprawdzić, czy przypadkiem nie dotarł jakiś mocno spóźniony list z wierszami. Pierwszy konkurs, więc emocje jury były równie mocne jak uczucia składających pod godłami swoje prace. Jednak już w tym dniu nie było żadnego listu.

 

Tak więc jury przystąpiło do swoich prac z werwą, tym bardziej, że jak już wspominano wcześniej na konkurs wpłynęło łącznie 36 prac, w tym 7 w grupie do lat 18.

Dzisiaj chcę napisać o jeszcze jednej kopercie, która dotarła właśnie do nas niedawno, właściwe stemple pocztowe są w ogóle niewidoczne i niemożliwe do rozszyfrowania, ale na kopercie napisano, że jest ona przeznaczona na nasz konkurs. Oklejona kilkoma znaczkami  „priorytet”.

Nie przyszła jednak na czas – może to wina poczty, a może nadawcy?

Teraz nie ma to już znaczenia, pozostał tylko fakt, że mamy kopertę, w której znalazło się 5 prac różnych autorów w grupie dorosłych i nie zostały one przeczytane przez jury, do którego były przeznaczone.

Przejrzałam te wiersze,  i one również miały w sobie to coś, co lubi zauroczyć, więc kto wie jakby potoczyły się losy konkursu…

Jednak z perspektywy czasu, to już nie ma żadnego znaczenia, bo 8 grudnia 2017 r, oficjalne wręczono nagrody wszystkim obecnym laureatom i złożono gratulacje wszystkim uczestnikom konkursu, których wiersze zostały nadane w wyznaczonym terminie.

Opowieść o spóźnionym liście jest tylko opowieścią, taką ku przestrodze, że czas płynie, a zegar wybija jego rytm… i nie warto wszystkiego zostawiać na ostatnią chwilę 🙂

Do zobaczenia na kolejnym konkursie, bo w przyszłości wszystko może się zdarzyć!

 

Urszula Rędziniak

 

 

Dodaj komentarz

avatar