Zima minęła, a wraz z nią upłynął prawie rok od czasu rozpoczęcia działalności Stowarzyszenia. To już na tyle długi okres czasu, że obowiązkowo muszę Wam przedstawić kolejnego Członka założyciela – Dariusza Pilcha. Darek z wykształcenia jest przede wszystkim strażakiem, a znamy się tyle lat…, że pamiętam, gdy jako młody aspirant, wraz z dwoma swoimi kolegami zaczynał pracę w strzyżowskiej Straży Pożarnej, która mieściła się wtedy jeszcze tam, gdzie dzisiaj mamy Urząd Pracy.
Ale to były czasy!
Piękne, bo byliśmy młodzi, a cały świat stał dla nas otworem 🙂
A potem był ślub z czarowną, długowłosą Beatą (o niej też opowiem niebawem), urodziły się dwie śliczne córki, a Dariusz wybudował dom i zasadził drzewo. Historia, jaką w zasadzie wszyscy znamy, mogłaby się już zakończyć, gdyby nie fakt, że Darek ma duszę artystyczną i prospołeczną.
Dlatego dzisiaj, to właśnie jego postać chciałabym przybliżyć, bo ta jego roześmiana twarz wzbudza zaufanie, a dyskretny dowcip sympatię otoczenia. I tak w kwietniu 2018 r. Darek przyjął moje zaproszenie na spotkanie, a na nim zyskał uznanie Członków założycieli i objął funkcję Wiceprezesa Stowarzyszenia ”Zakorzenieni w kulturze”. Na co dzień jest strażakiem, ale w wolnym czasie wykorzystujemy Darka do działań na rzecz Mieszkańców Ziemi Strzyżowskiej. Bywalcy imprez organizowanych przez nas, już nie jeden raz mogli spotkać naszego Wiceprezesa w ogniu twórczego chaosu, aby potem delektować się artystycznym dziełem.
I tak oczywiście Darek brał udział w wydarzeniach muzycznych np. Słowa złotem szeptane…, czy Strzyżów śpiewa dla Warszawy. Jednak nasza działalność jest znacznie bardziej rozległa i tak jak wszyscy Członkowie, Darek musi wykazać się nie tylko inwencja twórczą, lecz także pracą, i to nie jednorazowym działaniem, ale także złożonymi z wielu aspektów pracami na rzecz różnorodnych wydarzeń. Obecnie podjął się przygotowania m.in. niekonwencjonalnej kapeli podwórkowej, która już niebawem zaskoczy nas swoim profesjonalizmem, a potem…
A potem przyjdzie czas na kolejne opowieści i wydarzenia. Ja osobiście bardzo cieszę, się że Darek podjął wyzwanie i jest w gronie osób działających w Stowarzyszeniu, i mam nadzieję, że również Wam podobają się jego twórcze pomysły i fakt, że na pewno Darek ma w zanadrzu dla nas jeszcze niejedną niespodziankę!
Urszula Rędziniak
Fot. archiwum Dariusza Pilcha







A ja poznałam Darka i Beatkę w Stowarzyszeniu i ogromnie się z tego cieszę. Bo to, poza wszystkimi Ich przymiotami, niezwykle sympatyczni i ciepli ludzie.